W Bródku w COM – przedpremierowo o nowej książce – wydawnictwie Biblioteki w Łabuniach. O Janie Serafinie z Wierzbia, zasłużonym pedagogu i wychowawcy kilku pokoleń.
W 2023 roku Biblioteka w Łabuniach wydała książkę o rodzinie Ponachajbów z Pniówka, z których Paweł i jego, pochodząca z Wierzbia żona Genowefa z Serafinów ratowali żydowską rodzinę przed śmiercią. Była to nieznana dotychczas w literaturze historia o trudnych czasach II wojny światowej, gdy Niemcy dokonywali w okupowanej przez nich Polsce masowych wywózek Żydów, a teren Zamojszczyzny wysiedlali.
We wspomnieniach potomków Genowefy i Pawła, którzy zechcieli wypowiedzieć się na temat historii zasłyszanej w rodzinie, pojawiała się jeszcze jedna postać – Jana Serafina z Wierzbia. Był to rodzony brat Genowefy z Serafinów Ponachajby, najstarszy z rodzeństwa. Wnuki i prawnuki Ponachajbów, dziś dorośli ludzie wspominali o babci Gieni, która jako nastoletnia dziewczyna jeździła do swojego brata Jana do Wilna. Podobno przywiozła stamtąd przepis na pyszne bułeczki, którymi zajadały się potem jej dzieci i wnuki. Który do dziś dnia krąży po rodzinie…
Potomkowie wspominali, że Jan – absolwent przedwojennego seminarium męskiego w Zamościu, powstałego na kanwie emocji, którymi kierował się Rząd Polski po odzyskaniu niepodległości, po ukończeniu tej szkoły, w czerwcu 1920 roku brał podobno udział w największej bitwie kawaleryjskiej XX wieku – Bitwie pod Komarowem.
Z 1 września 1920 roku pochodzi natomiast legitymacja nauczycielska Jana Serafina wydana w Wawiórce na Wileńszczyźnie.
Biblioteka w Łabuniach postanowiła opracować temat Jana Serafina, chłopaka z Wierzbia, wychowawcy uczniów na Wileńszczyźnie, a po 1945 w Polsce. Pamięć o Janie trwa, niechaj świadczą o tym wspomnienia potomków Jana, wychowanków Jana. Kilka lat temu w Otyniu jedną z ulic dedykowano Janowi Serafinowi, chłopakowi z Wierzbia…
Agnieszka Szykuła






